czwartek, 10 listopada 2011

;)

Nigdy w życiu nawet przez myśl mi nie przeszło, że zostanie moją najlepszą przyjaciółką i mogę to powiedzieć z ręką na sercu ! przeciwieństwa przyciągają się nie tylko w miłości, ale także w przyjaźni. Ja z Anią mamy zupełnie inne charaktery, ale każda uczy się czegoś od siebie. Dzięki niej mam cięty język (oczywiście jeżeli sytuacja tego wymaga);), uważam, że dzięki mnie Ona ma większy dystans do świata , jest bardziej odważna, otworzyła się też bardziej do ludzi ;) Moim zdaniem  przyjaźń nie polega tylko na tym, aby się wspierać w różnych ciężkich chwilach polega też na wielu kompromisach i bezgranicznym zaufaniu...




10 komentarzy:

  1. Też uwielbiam Kraków, jednak nic nie przebije mojego rodzinnego miasta ;>

    Zazdroszczę tej takiej prawdziwej przyjaciółki, ja w sumie takiej prawdziwej, jedynej nie mam, ale wciąż szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miło mieć obok siebie kogoś, na kim zawsze można polegać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdecznie zapraszam na bloga.
    Pozdrawiam ,Oliwia.

    OdpowiedzUsuń
  4. to h&mooowe cudoooooooooooooooo masz!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie ładnie :) śliczny nagłówek bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami jedna mała rzecz potrafi połączyć pozornie inne osoby :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili, może poobserwujemy się? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. i o to chodzi.Każda moja przyjaciółka jest zupełnie inna niż ja i właśnie to nas chyba do siebie ciągnie ;)

    drawinggpin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie ubrałaś to w słowa, a zdjęcia są genialne! :)

    OdpowiedzUsuń